Cover art for podcast Dziennik Zmian — Miłka O. Malzahn

Dziennik Zmian — Miłka O. Malzahn

151 EpisodesProduced by Milka O MalzahnWebsite

Tworzę te miniaudycje, żeby było można dotknąć tego, co jest poetyckie w naszej rzeczywistości. Dziennik Zmian to dźwiękowy zapis pozornie zwyczajnej i pozornie szarej codzienności. Są tu i refleksje, detale, zaskakujące brzmienia, bo świat bywa i zaskakująco tajemniczy, i wciąż piękny i relaksujący… read more

episodes iconAll Episodes

Przyjaźń, Edwardzie! #146

November 22nd, 2021

4:31

Kochany Edwardzie, jako nieznany polski filozof, w dodatku nieżyjący z pewnością nie odpowiesz na ten list, ale chciałabym Cię poinformować, że idea …

Czemu patrzysz w cudze okna? #145

November 20th, 2021

4:33
A jeśli podobał Ci się odcinek - zaproś mnie na kawę ;) buycoffee.to/dziennik.zmian 

***

Puk, puk, puk. Czemu patrzysz w cudze okna?

Pukam w okno. W moje okno i to w dodatku od środka.

Tak, często patrzę w cudze okna. …

Idealne rozmowy na te czasy. #144

November 12th, 2021

4:51

Idealne rozmowy... Idealne rozmowy na te czasy

"Co nam zostało z tych lat miłości pierwszej
Zeschnięte liście i kwiat w tomiku wierszy
Wspomnienia czułe i szept i jasne łzy co nie schną
I anioł smutku co wszedł i tylko …

Lekcja z zabawy. #143

November 5th, 2021

3:48

Lekcja z zabawy.

To jest grupa.

To jest grupa ludzi.

Grupa ludzi się bawi.

To jest moment.

To jest ten moment: grupa ludzi się bawi.

Kto się bawi? Ciało się bawi. Ciało zostało przygotowane. Jest ładne, błyszczy, jest …

Ciemna noc duszy – Białowieża. Puszcza. Czas uchodźców. #142

October 31st, 2021

5:56

Ciemna noc duszy – Białowieża. Puszcza. Czas uchodźców.

Koncepcja ciemnej nocy duszy istnieje od XVI wieku, kiedy to poeta i mistyk Jan od Krzyża napisał wiersz zatytułowany „La noche oscura del alma (ciemna noc duszy)”.

Wiele granic. Białowieża. Czas uchodźców. #141

October 25th, 2021

5:55

„Całe życie piszemy epigenetyczny list do przyszłych pokoleń. Musimy być świadomi, że wszystko, co przeżywamy, przekazujemy dalej. Albo się z tym …

To jest Kura. Kura protestu! #140

October 17th, 2021

6:42

A zacznę od pytania: Co to jest?

A, tak - wszyscy jesteśmy animatorami i performerami swojego bycia w świecie.  Banał. Nooooo, przecież pociągamy za sznureczki, lepiej, czy gorzej, albo, jeśli nie pamiętamy, kto jest …

Karuzela #139

October 12th, 2021

5:31

Karuzela zdarzeń — tak się mawia. 

Kręcisz się w kółko, jak na karuzeli.

Mam karuzelę w głowie, w życiu w….

Karuzela, karuzela — to świetne, przydatna, malownicza metafora

No i stałam pod taką metaforą, 200-letnią. w …

Tykanie Pragi – Metronom. #138

October 5th, 2021

3:36

Tykanie Pragi – metronom

Czy kojarzysz takie uparte tykanie, które wybija cię z rytmu?

Takie, co  źle działa na sen, przeszkadza w koncentracji.

Budzi!

Nie, to nie będzie opowiastka o takim tykaniu.

***

Nie ma miasta …

Pożywne noce w Pradze #137

September 29th, 2021

3:52

Pożywne noce w Pradze

Cóż, wzięłabym mgłę wieczorną, czarną kropkę nocy i śpiew syreni, może zapach kwiatu paproci (po przekwitnięciu, żeby …

Białowieża i Solidarność 8 - Nastrój tego strachu #136

September 24th, 2021

8:10

„Jest ten nastrój tego strachu, a wtedy tego nie było”

W czasach zarazy zaczęłam zastanawiać się nad praktyką wolności. Tej w codzienności. Z …

Starość vs. płeć #135

September 16th, 2021

5:27

Starość vs. płeć

Święte oburzenie na widok pana w spódnicy,  trzeźwego i nie w sezonie karnawałowych – to bardzo przewidywalna  reakcja. Pan z lekkim makijażem -  no  kompromitacja, pan wyglądający  jak półpani, a …

Źródełko miłości – ulotna analiza źródłowa. #134

September 11th, 2021

4:12

Źródełko miłości –  analiza źródłowa.

Na początek będzie analiza źródłowa. Czyli – patrzę na źródełko, wodę wypływającą z gruntu (bardzo czystą w gruncie rzeczy i nie bardzo obfitą). Patrzę z zachwytem, bo każde źródło …

Białowieża i Solidarność 7 - Chodziło o lepszy świat #133

September 6th, 2021

6:11

Białowieża i Solidarność – rodzinny punkt widzenia 7

Chodziło o lepszy świat

Białowieża, jako wieś – wtedy była i teraz — jest wielce oryginalna, …

Czy to twój, ten szary horyzont? #132

August 30th, 2021

4:14

Czy to twój, ten szary horyzont? 

O 6 rano za oknem — szary deszcz. O każdej, pełnej godzinie rozpoczyna się liczenie chorób ciał i chorób tego świata. W mediach, w myślach, w spojrzeniach posyłanych sobie nawzajem w …

Białowieża i solidarność 6 - Lepszy pijak, ale swój #132

August 22nd, 2021

5:22

Białowieża i Solidarność – rodzinny punkt widzenia 6

Lepszy pijak, ale swój” oraz „wieś jest wasza, ale puszcza jest nasza”

Białowieża – kiedyś …

Czy w ogrodzie, czy…? #131

August 15th, 2021

4:22

Czy w ogrodzie, czy…?  #131

Przez chwilę wydaje mi się, że gdy włożę głowę między rabatki, to zniknę; to słońce — przesiane przez zielone liście i delikatne płatki bladej odmiany hibiskusa — zamieni mnie w Elfę i wyjdę …

Białowieża i Solidarność – rodzinny punkt widzenia 5 #130

August 4th, 2021

6:53

Białowieża i Solidarność – rodzinny punkt widzenia 5

Ciągle był ten podział na swoich i obcych, którzy chcą zmieniać świat”.

Mówi się, że każdy wiek …

Białowieża i Solidarność – rodzinny punkt widzenia 4 #129

July 27th, 2021

6:18

Białowieża i Solidarność – rodzinny punkt widzenia 4

Co naukowiec nastrajkuje?

Uwielbiam to pytanie. - co naukowiec nastrajkuje? Jest głęboko …

Tu mieszka cisza (Srebrna Góra, która...) #128

July 21st, 2021

3:42

Tu mieszka cisza (Srebrna Góra, która...)

Po 45 prawie wszyscy, którzy tu mieszkali zostali odmieszkani;

po górach krążyli zagubieni, zdeterminowani ludzie, jak inny gatunek, taki podejrzanie przedwojenny, gdy tymczasem …

Moc głosu – więcej niż Góry Literatury ;) #127

July 18th, 2021

3:23

Moc głosu – więcej niż Góry Literatury ;)

Kiedy coś opowiadam  (kiedy coś opowiadasz) cokolwiek i tworzę atmosferę, krajobrazy, z których ktoś się …

Białowieża i Solidarność – rodzinny punkt widzenia 3 #126

July 12th, 2021

6:55

Białowieża i Solidarność – rodzinny punkt widzenia 3

Myśmy się tego trochę bali, ale nie za bardzo.

Białowieża bardzo się ostatnio zmieniła. Nie …

Białowieża i Solidarność – rodzinny punkt widzenia 2 #125

July 8th, 2021

5:33

Białowieża i Solidarność – rodzinny punkt widzenia 2  -  To była nieprawdopodobna zmiana

Solidarność i Białowieża – to taka historia nieoczywista, bo …

Białowieża i Solidarność – rodzinny punkt widzenia 1 #125

July 6th, 2021

7:02

Czasy mamy niespokojne, powodów do szykowania na zmiany, do elastyczności - jest naprawdę sporo. I nie ma co panikować, jako ludzkość – stawaliśmy …

Detale, szczegóły, wypite kawy na balkonie #124

July 3rd, 2021

1:36

Poranki są ciepłe, ciche, chociaż miasto szumi i buczy  gdzieś dalej. Robię sobie kawę z kardamonem i siadam na małym balkonie, patrzę na pelargonie - kwiaty, które zniosą wszystko, a wyglądać będą soczyście. Tak, teraz …

Noc Kupały – obok legend, ale przy ognisku #123

June 24th, 2021

5:22

Noc Kupały – obok legend, ale przy ognisku

Postanowiłam, że będę świętować, co chcę i kiedy  chcę, ale kuszą mnie dobre stare daty. Noc kupały jest niezwykle kusząca – astronomicznie, pogodowo, to święto – legenda, …

Tajemnica nucenia pod nosem #122

June 23rd, 2021

3:45

Żeby osiedle nagle stało się teledyskiem, przestrzenią zaskakująco melancholijną, lub odkrywanie energetycznego potencjału śmietnika za blokiem – …

Bułgaria - rytmy ciała i głosu (Dynow i inni) #121

June 20th, 2021

5:30

Mam do dyspozycji  powietrze i struny głosowe i dlatego gadam ile wlezie.  Mam do dyspozycji ciało, ten instrument odlotowy. My ludzie, możemy traktować ciało jako instrument nie tylko muzyczny. Ciało – możemy traktować …

Bułgaria - a czego nie wiesz o panewrytmii...? #120

June 16th, 2021

5:26

Stoję twardo na ziemi  i jestem literką A. Potem składam się w L, a  gdy się prostuję, to jestem pewna, że jakieś ze mnie takie X.

Bywam alfabetem, bywam znakiem drogowym, bywam posągiem, ciało jest po względem …

Maki. Historia prawdziwa. #119

June 12th, 2021

3:38

Maki

W tym roku maki kwitną jak szalone. To ich pogoda. To ich czas. W ogrodzie, kępa maków ma 163 cm. wzrostu, jest bujna jak nigdy i przyciąga oko jak nic innego. Choć wybór jest niczego sobie. Te maki są dzikie i co …

Zgubiony dokument - znalezione znaczenia #118

June 9th, 2021

5:53

I straciłam ramy, w jakie mnie włożono gdy miałam 18, mówiąc mi,  że od tego momentu jestem dorosła i gdy pokażę papierek, dokument, plakietkę… to każdy mnie potraktuje jak dorosłą. Taaak. Akurat. Ale od tego czasu mam …

Bułgaria – słońce na górze (Witosza), słońce na dole (Człowieka). #117

June 6th, 2021

6:22

Bułgaria – słońce na górze (Witosza), słońce na dole (Człowieka)

Nie jestem tzw. porannym ptaszkiem, raczej ptaszyskiem jestem śródnocnym. …

Lotniska (2021) #116

June 3rd, 2021

3:39

Pustawo. Co drugi sklep zamknięty, restauracje nieczynne, otwarte są stoiska a kawa i kanapkami. Półki w tych sklepach też raczej puste, wybór snaków- niezbyt imponujący. Nie ma feerii barw i migocących przed oczami …

Bułgaria, a na tym grobie rośnie bazylia #

May 31st, 2021

2:50

Bułgaria, a na grobie rośnie bazylia.

Na jego grobie rośnie bazylia. Raz do roku jest zbierana, suszona I ziarna służą każdemu, kto zechce. Przy jego grobie się nie milczy. Można śpiewać, można rozmawiać (ale cicho, bo …

Winna.... oleica krówka! #114

May 26th, 2021

4:36

Kiedy jakiś czas temu, - i nie udawajmy, że było to w poprzedniej epoce – Lasy Państwowe zamknęły lasy (państwowe) i do zieleni dostęp stał się występem występnym – zrobiłam duuuuże oczy. Niestety, tak mi nie zostało. …

Hej, w jakim jesteśmy teleturnieju? ? #113

May 23rd, 2021

3:49

Czy mogę ironizować w kwestii tej wielkiej gry?

Wielka gra - polski teleturniej produkowany przez Telewizję Polską od 25 listopada 1962 do 2 września …

Dobry sposób na złe sąsiedztwo #112

May 19th, 2021

5:47

Sąsiedztwo bywa kluczowe dla emocjonalnego zdrowia.

Ponieważ mam swoje lata (ho, ho hoooo), to się naoglądałam życiowych skrzyżowań,

oraz krzyków zza ściany się naoglądałam i agresorów na własne oczy widywałam. Płci …

Ciemna strona sztuki odreagowania #111

May 12th, 2021

3:17

To był cudownie słoneczny wtorek, więc nastroje - wakacyjne, relaksacyjne, ostentacyjne. Oj, kiedy zaostrzenia przestaną być ostre – ludzie wylegną, …

Niedziela w parku, ot co. #110

May 9th, 2021

2:21

Pierwsza, słoneczna niedziela:

odpuszczone grzechy pandemii,

odpuszczone grzechy łakomstwa,

odpuszczone grzechy milczenia,

odpuszczone zmysłowość nocy.

No, dzień jak się patrzy, dzień co się zowie!

Ruch w parku spory i …

Sztuka gruchania – głębia gołębia #109

May 5th, 2021

3:40

Sztuka  gruchania – więcej niż głębia gołębia.

Zimny majowy weekend niewyrośnięty mały park na środku osiedla. Wygwizdowo jak się patrzy. Mży.  Na …

Czy słyszysz to skrzypienie pojazdu rzeczywistości? #108

April 30th, 2021

2:52

Patrzę na tych kilku ludzi, na szerokiej parkowej alei i widzę wyraźnie, że bardzo zmieniły się ich ścieżki tego roku.  Dotychczas pędziliśmy w pojeździe naszej rzeczywistości, a nikt go tak naprawdę porządnie nie …

Lepszy świat jest w... (impresja z deklaracji praw człowieka) #107

April 27th, 2021

3:29

Lepszy świat, jest na wyciągniecie reki. Pogłaszcz płaszcz, jest taki miękki, umyj ręce, najlepiej od wszystkiego, oddaj głos na polityka, a on zrobi …

Czy umiesz - w praktykowanie niepraktyczności? (impresja z deklaracji praw człowieka) #106

April 22nd, 2021

3:19

Poradnia niepraktyczna

Tak, tłumaczę już: Bycie tylko i wyłącznie praktycznym - strasznie męczy. Naprawdę. Poprzednie pokolenia wypracowały super …

Konceptami świat ten stoi. #105

April 16th, 2021

2:07

Konceptami świat ten stoi.

Wszyscy ćwiczymy teraz koncepcję zdrowia, ale i tak na każdego działa to inaczej. Mój Dziadek uważał, że nacieranie Przemysławką działa cuda. I kurcze, zdrowy był jak rydz, aż do śmierci. …

I wtedy słyszysz, kim jesteś #104

April 13th, 2021

2:37

Mhm,  to jest Dziennik Zmian: różne wątki do pomyślenie , do wybrzmienia, podkreślenia, bo to zmienia to – co zmienia, jeśli zmienia. Ale zmienia, zmienia

Zamyślam się... ale akcja idzie dalej (świat się kręci) , coś …

Dalej, czy bliżej ci do wspomnień? #103

April 10th, 2021

2:11

Jest mi dalej niż bliżej do tego wspomnienia, które mam na myśli. Bawię się w chowanego ze wspomnieniami, ale czasem znajduję takie..,, że ho ho ho ho hoho

W tym wspomnieniu ciesze się tym momentem (zresztą odejchany …

Lubię to bagno. Narewka. #102

April 5th, 2021

3:11

Rozlewisko, takie wodolejstwo rzeki, jej gadatliwość sezonowa – są tak malownicze, że bardziej się nie da. No dobrze. Da się. Ale dla mnie to jest …

Ta pierwsza rzeka. #101

April 4th, 2021

3:45

Rzeka. Ta rzeka, pierwsza rzeka - zaczęła się (dla mnie) wtedy, gdy zobaczyłam ją po raz pierwszy. Niewiele znacząca leśna rzeka, płynąca przez …

O kilka potraw za dużo i... deszcz. #100

March 30th, 2021

1:31

Tej wiosny, kiedy pada  - to o jedną kroplę za dużo.

A kiedy pojawiają się zakazy, to  jest o jeden zakaz za ciężko.

A kiedy wychodzę na spacer – o jeden krok za daleko, lub o jeden za blisko

Więc, kiedy zasiądę przy …

Pikantne pikniki - powrót do natury #99

March 25th, 2021

2:27

Pikantne pikniki - powrót do natury

Nie tylko młodzież dziś czuje, że przyjście  wiosennych emocji jest skutecznie hamowane przez kolejne lockdown’y. …

Niema, ale widząca #98

March 22nd, 2021

2:19

Ani słowa

Idę przez miasto niema

ale widząca;

tak widząca, że ograniczona paleta zimowych barw

wydaje mi się zaproszeniem na karnawał.

Bal maskowy - w każdym sklepie,

fiesta w stu trzydziestu dwóch odcieniach bieli!

Idę …

Czy praca pracuje tobą, czy pracujesz? #97

March 18th, 2021

3:07

Ciekawe, czy pracujesz, czy praca pracuje tobą.
Czy ja pracuję, czy praca pracuje mną?  I wersja trudna – nie mam pracy tak bardzo, że to, czego nie mam - ma mnie. Uuuuuffff. Ale popatrz na tę sytuację oto każda praca …

Czy masz opanowaną sztukę spacerowania? #96

March 15th, 2021

2:07

Sztuka spacerowania

Wdaje się, że każdy potrafi pospacerować. Nie ma nic prostszego. Nic bardziej oczywistego. Spacerowaliśmy już w wózkach, baaa -  w brzuchach naszych mam, spacerowaliśmy! No, ej - każdy to potrafi. …

Co wiesz i jeszcze: kto pyta #95

March 13th, 2021

1:28

· Co wiesz?

· Więcej niż ci się wydaje

· Tylko?

· Tylko nie zawsze sięgam tak głęboko, żeby wiedzieć do ciwme

· Gdzie sięgać?

· W głąb odwagi wyrażania tego, co wiem. Na początku mnie mówiono ,że tak mi się wydaje, że …

Na żadne "nic" nie ma tu miejsca #94

March 11th, 2021

3:12

A gdybym tak nic nie miała NIC NIC NIC

Siedziałabym -  w tej chwili na skraju lasu.

Widzę to tak: wiatr wieje przez moją głowę i mierzwi włosy,

Mam nieskończoną ilość czasu, wreszcie mam czas - wyłącznie na siedzenie na …

Nie nabiorę się na ten bajzel #93

March 7th, 2021

2:47

Nie, nie namawiaj. Ja… dziękuję.

Nie nabiorę się na ten bajzel. Nie po raz kolejny. Nie stanę do walki o cokolwiek, z kimkolwiek ---..jakkolwiek - …

Z nad ryby krojonej - z serii: złote myśli ;) #92

March 5th, 2021

1:41

Strasznie to jest banalne, ale oto - koniec jest początkiem. Zawsze. Gapię się na rybę, która już skończyła żywot I jest krojona na dzwonka (tak się …

Uwierz mi, że się cieszę światem #91

February 28th, 2021

2:51

Trochę wiosny, jeden haust (przez maseczkę), ale na tyle odurzający, że wszystko się tym haustem cieszy. Całe stworzenie – cieszy się

I mijam ludzi, którzy się cieszą. O .. to oni..

I pies się cieszy. Już tłumaczę - to …

Szok zimnego poranka i nieżywy filozof #90

February 21st, 2021

2:19

Ze starożytnych głębin wyłania się dzień jak co dzień. Wpadam w poranek wprost ze snów o ogrodach, pełnych trujących kwiatów

i mam za oknem białą kartkę. Pustka samego środka zimy o świcie. (zzzzzz) Minus 18 st C i …

Ludzie ślizgają się i... #89

February 16th, 2021

2:10

Jeśli tej zimy nauczymy się ślizgać wręcz zawodowo, to przejdziemy ślizgiem przez wszystkie systemowe fantasmagorie. Wślizgniemy się w rzeczywistość w sobie właściwym stylu. Nie zatrzymywani przez nikogo.  Dlatego nie …

Fuzja działa odwrotnie do nuklearnego rozszczepienia - #88

February 11th, 2021

2:56

Słońce, usta, fuzja - impresja nuklearna

Czy pamiętasz słońce, czy pamiętasz słońce, czy?

Miękkie ciepłe usta dotykające karku

skronie pulsują a …

Czekolada albo wojna #87

February 5th, 2021

2:05

A może by tak porzucić przewidywalny bieg wydarzeń i znienacka przejść w stan życiowej pauzy? Może by tak nie odpowiadać  na dzwonki, zaczepki, czułe szepty, na  żadne sygnały i  nie zaglądać do skrzynek pocztowych. …

Wyraź się, czyli od miłości do złości i z powrotem #86

February 3rd, 2021

3:16

Matryca uczuć -------------- od miłości do złości

wdzięczność – zniecierpliwienie

radość z obecności – silna chęć samotności

miłość – znudzenie

niechęć – pragnienie

radość – zmęczenie

oddanie – trzymanie dla siebie

chęć …

Nie wiem co tymi gośćmi kieruje, gdy zaś kieruję sobą ;) #85

January 29th, 2021

3:16

Nie wiem, co tymi gośćmi kieruje?

Nie wiem, co tymi gośćmi kieruje i w zasadzie nie za bardzo chcę się dowiedzieć. Chodzi o to, żeby nie pozwoli …

Kim będziesz po pandemii? #84

January 26th, 2021

2:45

Kim będziesz po pandemii?

Przeglądam pandemiczną aktywność  znajomych i widzę: a to świetną grafik wyciągniętą z szuflady i ciąg dalszy tej graficznej opowieści, już z teraz.

Widzę rozpoczętą powieść, zgrabną bardzo. …

Jak brzmi twoje ciało (zimą)? #83

January 22nd, 2021

3:45

Idę, słychać moje kroki, słyszę oddech, tempo, w jakim bije moje serce.

Idę i brzmię. Łatwiej zlokalizować szum ulicy, dźwięk syreny karetki, …

Sterownik marzeń – fotel , oraz inne dreams #82

January 15th, 2021

3:58

Sterownik marzeń – fotel , oraz inne dreams

***

Nie jestem pewna czy to co mam jest tym co mam. Kiedy patrzę na super wygodny fotel, to jakbym miała jakąś wypasioną sferę komfortu, cichy zakątek, mini krainę …

Zaklęcia przydatne w kuchni #81

January 10th, 2021

2:32

Klasyka niedzielnego poranka: spaliłam. Spaliłam serniczki. Dwa. Zasłuchawszy się. Pora by stworzyć jakieś zaklęcie odczarowujące niedzielne śniadania. Te karmelizowane skórki. Lekko podwędzane  smaki.

Zatem

Niech w tej …

Wrony - cykl: z cytatu tu krajobraz #80

January 6th, 2021

2:33

Jesień pęcznieje od początku jesieni i staje się jesienną zimą. I tak trwa. Na balkonie wymroziło kwiaty, lecz w kałużach bezpiecznie stoi woda, co parę dni wymieniana przez zimny deszcz, albo mokry śnieg.  Wrony,  tak …

Etnograficzne badanie szczepu - próba odczarowania słowa "szczepienny" # 79

January 4th, 2021

2:03

A ja tu tylko w plemiennej mowie - szczep Szczepienny, Pozdrowię. Wódz - Szczepan (oczywiście).  Historia – w trakcie tworzenia. Specjalność: oszczepnictwo – szczepiennictwo, rzut szczepem nie wchodzi w grę. Ten szczep …

Heraklit noworoczny 2021 #78

December 30th, 2020

2:19

Patrzę na rzekę, zimny podmuch nie polizał tafli wody. Płynie spokojnie, jak zwykle. Ale rzeczywistość nie jest taka spokojna,  zmiana jest zasadą, …

Może bez fajerwerków, ale z sensem - życia kulturalnego wypatruję w 2021 roku #77

December 29th, 2020

3:19

Na tak zwane życie kulturalne powiedzmy… w średniowieczu mało kto sobie mógł pozwolić. Ludzie walczyli o przetrwanie, o jedzenie, a w przerwach …

Wszystkiego fajnego, człowieku w sile wieku. #76

December 25th, 2020

3:30

Kiedy byłam znacznie młodsza, patrzyłam na kobiety w moim aktualnym wieku z takim wielkim jakimś współczuciem. Ani to już miła staruszka, ani jeszcze wystrzałowa laska, jeszcze mięśnie podtrzymują kształt ciała, ale …

Tym razem - na wsi mrok, a „ostatni gasi światło”

December 25th, 2020

1:53

W domach na mojej wsi światła wieczorem zapalają się tylko w jednym pokoju. Przez cały wieczór  cicho jest, nawet psy nie hałasują. W wigilię było – jak makiem zasiał i makowcem zagryzł. I zasnął.

Grudniowy deszcz nie …

Święta nie muszą być w czasie świąt - neuromagia #74

December 16th, 2020

2:26

Naukowo dowiedziono, że kiedy dajemy prezenty, nasz mózg szykuje nam spory pakiet poczucia przyjemności. Nieco narkotyczne to doznanie niektórzy nazywają neuromagią mózgu. Rzeczywiście - neurony pracują na rzecz tego, …

Ballada o podlaskich słowach - Kacap #73

December 15th, 2020

2:46

Zwrotka 9 - Kacap

Nie lubię tego słowa. Bardzo. Tutejszość używa go w złej wierze, i w złej wierze się ono narodziło. W Rosji zresztą. Ale nie z rosyjskiego. Zaraz wyjaśnię.

Tymczasem Wikipedia uważa, że Kacap pochodzi …

Ballada o podlaskich słowach: rezanie, więc i - piździec! #72

December 10th, 2020

2:11

Zwrotka 8 - Można by ją urezać.

Można by tę zwrotkę też przyciąć i odpiłować. Ale rezaniu należy się w tej balladzie miejsce, bo podlaskie rezanie to echo wojen, rzezi i tertaków. Można sobie wprawdzie i w kuchni w …

Ballada o podlaskich słowach: szałaput & kordła # 71

December 7th, 2020

2:08

Zwrotka 7 - Szałaput

Jeśli z jakiejś dziewczyny był szałaput, to nie pasowała do sarafanu. W ogóle nie pasowała do społeczności!  Podejrzanie była rozstrzepana, zbyt odważne, nieuważna, a może… i swobodna. Mężczyzna – …

Sarafan - ballada o podlaskich słowach cz 5 - #70

December 3rd, 2020

2:22

Zwrotka 6 - Sarafan

To było najbardziej tajemnicze słowo, które świat mojego dzieciństwa ubrał w stroje księżniczki wybierającej się na bal. Rosyjski bal. Do cara, co najmniej. Sarafany z rysunkowych bajek, były …

Zza kulis zupełnie innych nagrań # 69

November 29th, 2020

2:50

Dzieło, które nagraliśmy to: Miłka Malzahn & Wojciech Bura: Linia czasu-linia dźwięku

mierzymy się muzycznie z tą opowieścią:

***

Na tej linii czasowej nigdy nie było prosto – (tez tak czujesz?)

Nigdy nie było, ot …

Łajza #68

November 28th, 2020

2:14

ŁAJZA

Kotka - osiedlowa łajza jest białoproążkową pięknością ze skłonnością do flirtów. Przez swoje okrągłe oczy, które mruży na 100 sposób, ma fanki w każdej klatce. I te fanki zostawiają jej miseczki z kocim …

Ballada o podlaskich słowach cz. 4 - barachło i berbelucha #67

November 26th, 2020

1:11

część 4 ale Zwrotka 5 - Barachło i berbelucha.

Te słowa brzmią jak burczenie w brzuchu i jak bulgotanie w gardle. Jak poczucie, że brakuje mi czegoś …

Ballada o podlaskich słowach: Bambaryła z samogonem #66

November 21st, 2020

1:36

Zwrotka 4 - Bambaryła z samogonem

Nie, nie mówi się tak do milusińskich, ale jeśli kogoś lubimy, z tą jego rubasznością, jowialnością – to będzie bambaryłą, jak się patrzy! Nawet, gdy nie załapie w lot, o co biega – to …

Ballada o podlaskich słowach - cz. 2 Zamaniło się #65

November 18th, 2020

1:40

Zwrotka 3 - Zamaniło im się. Zamaniło mi się.

Każdemu coś się może zamanić. To takie odległe marzenie, rojenia tzw. „ściętej głowy”, plany niedosiężne, odważne wizje. Cóż, coś co innym wydaje się być nieco absurdalne. …

Ballada o podlaskich... słowach. Wiszczeć #64

November 12th, 2020

3:05

Język łączy mnie z tymi, których nie ma. Żyję na terenie, na którym nie rosną jednorodne lasy i nie rosną jednorodni ludzie. Fakt – porozumiewamy się, lecz nie mówimy tego samego i nie tak samo. I nie o tej samej porze.

Na tej liniii czasowej... czy też tak czujesz? #63

November 7th, 2020

5:08

Na tej linii czasowej nigdy nie było prosto – (tez tak czujesz?)

Nigdy nie było, ot tak..jak po linie, choć nam wmawiano, że właśnie tak (czujesz?)

Zakręty braliśmy coraz szybciej, oddech urywał nam się w czasie snu …

Gubernator Taverna (z królestwa St. Głupawki) #62

November 2nd, 2020

3:33

“Hej, ha, na umrzyka skrzyni i butelka ruuumu”

Nawet powietrze staje się bardziej geste. Już nie mówię o tym, że jest jakby bardziej zabrudzone, och są tu pyłki, smogi, bakteryjki. Wiadomo.

I czas płynie, w tym …

Oczy cyklonów #61

October 29th, 2020

3:43

Oczy cyklonów

Na moją głowę wchodzą obcy ludzie, zostawiają urwane zdania, jakieś przestrogi, skandują hasła, zarzucają prośbami; na moją głowę wchodzą dzieci, mąż i kot, pijany sąsiad, wchodzą za ciepłe czapki, za …

W dobrej relacji (impresja śród-strajkowa) #60

October 26th, 2020

3:59

PORADNIA PSYCHOLOGICZNA, SŁUCHAM?

Halo, aha Tak, radzimy, radzimy - co widzimy, co widzimy.

Mhm, tak, powtórzę, dobrze? Zatem jak dobrze rozumiem - ta relacja (aha, każda relacja) wywołuje takie echo. ? Echo, czyli: tak …

Moja Babcia z niemowlęciem maskującym zamiast maski #59

October 24th, 2020

2:49

Idę przez miasto ludzi zamaskowanych. Wielu z nich od pierwszych wiadomości sprawdza liczby. Liczba zakażonych rośnie. Liczba zamkniętych w doamch - rośnie. Liczby winnych krajach – przerażające. Liczba na koncie – …

A może pora na twój dźwiękowy list do... świata? #58

October 20th, 2020

4:10

Tak, to może przynieść ulgę. Albo załatwić kilka spraw.

***

Wszystko przez to, że jesteśmy empatyczni i ludzi lubimy. Tak. Ale od początku:

Jesień …

Tortury dla kultury #56

October 14th, 2020

3:02

Ratunku, ratunku, ratunku!

Od dawno już nie ma koncertów, w teatrze grają sztuki dla kilku zamaskowanych, po obu stronach sceny – niecałkiem zdrowe emocje; w kinie widzowie oddychają wszystkimi gazami świata, trzymając …

Kiedy pada hasło: zagrożenie #55

October 8th, 2020

6:09

Kiedy pada hasło: zagrożenie, (w zagrożeniu, zagrażający ludziom ludzie, ludzi)– w ciele pojawia się spięcie. To naturalne. Zagrożenie wzmaga czujność. Nawet kiedy pytanie jest natury refleksyjnej –  I tak ciało czuje …

Osoby piszącej BHP – z serii "życiowa pogadanka" #54

October 1st, 2020

4:26

Osoby piszącej BHP –z serii "życiowa pogadanka"

         Zaczyna się od nieprzespanych nocy. Śnienie jest zbyt intensywne, niepokojące, powraca jakiś motyw, albo postać i  sytuacja wkrótce trąci lekką paranoją. Ja się …

Gdy mieszkanie mogłoby być albumem ze zdjęciami. #53

September 25th, 2020

1:59

Tyle rzeczy mam w mieszkaniu. Tyle punktów oparcia i punktów odniesienia. Odnoszę się do przeszłości, z wielką chęcią, a do przyszłości się odnoszę z niepokojem pełnym szacunku. Nauczono mnie sentymentu do tak zwanych …

Nadchodzą wielkie zmiany (oraz słońca zachody) #52

September 24th, 2020

2:07

Nie zawsze umiemy obchodzić się z zachodem słońca. Kiedy widzę wczasowiczów, turystów, podróżników ustawiających palce w gaście: mam cię słonce, ty …

Zaufanie do nóg (i Słupsk) #50

September 20th, 2020

2:43

Idę przez miasto tak pewnie, jakbym je znała od wieków. Jestem tu pierwszy raz. Nogi mnie same niosą, tak bardzo, że zaczynam w ufać moim nogom, że …

Hadkie gadki #49

September 13th, 2020

3:28

Hadkie gadki

Płynął znad kaw, wpływają w korytarze, strugają głupa przy zamkniętych drzwiach- wypełniają przestrzeń ludzi, osadzają niepotrzebne słowa w samym środku naszych głów. Ale to, co jest naprawdę hadkie – tak …

Odporność? #48

September 11th, 2020

2:11

ODPORNOŚĆ

Pływam w morzu witaminy C, pszczoły w tym roku robiły pyłek tylko dla mnie, ocet wrotyczowy nie ma przede mną tajemnic, a w powietrzu …

Lodówka - żeby mogła zmiana , to.... #47

September 6th, 2020

1:16

LODÓWKA

W samo południe (najprawdopodobniej) gdy wakacyjne temperatury doprowadziły do wrzenia wodę w doniczkach na parapecie – popsuła się lodówka. Ale nie było mnie w domu, więc nic o tym nie wiedziałam. O północy …

Pansen i mara senna - minibajka #46

September 2nd, 2020

2:00

Mini bajka dla prawie dorosłych - Pansen i mara senna

Czasami bardzo potrzebujemy bajek. Bez względu na to jak mocno jesteśmy dorośli. Dlatego przedstawiam Pansena. Dobrze jest wiedzieć, że istnieje taki pan.

Pansen …

Strefy - ćwiczenie z nieuchronności. #45

August 26th, 2020

2:41

Strefy - ćwiczenie z nieuchronności.

Strefy  pojawiają się jak małe wybuchy, nie pełzają po kraju jak gąsienice, nie możemy obserwować ich trasy. Po prostu bęc – i strefa żółta. Bęc – i w zasadzie zielona, … ale nie …

Siedzimy z Szeptuchą na ganku. #44

August 23rd, 2020

2:30

Siedzimy z Szeptuchą na ganku. Uprawiamy medycynę ludową, herbata z miodem i ciastka. Może Nie uleczą, ale zawsze są OK. uprawiamy medycynę ludową – …

Cóż, też się napowietrz. #43

August 19th, 2020

2:02

Cóż, też się napowietrz

Wietrzenie głowy powinno być taką samą oczywistością, jak wietrzenie pościeli, poduch, kocy. Po prostu - przez parę godzin, kilka dni, tygodni – moglibyśmy się oddawać  procesowi przewietrzania.

Skromna teoria donosu #42

August 15th, 2020

3:55

Do… do… do… donosy

To były wybory burmistrza, czy do rady jakieś, może też inne, nie pamiętam. Ale właśnie wtedy, pod moimi nogami, na ulicy (i …

Paparapapa m a j o n e z #41

August 14th, 2020

1:52

Paparapapa majonez

Siedzę na murku w parku i jem sałatkę z taką ilością majonezu, że przechodnie odwracają ode mnie wzrok. Barokowo ułożone kleksy majonezowe cieszą mnie jednak niesamowicie. Oj, czułam brak majonezu w …

Co prowokuje nasze odchylenia? #40

August 9th, 2020

2:49

Co prowokuje nasze odchylenia

Miało być tak spokojnie. Lato, zachody słońca, świerszcze, poranna rosa..  Ale przeszły suche burze, tropikalne …

Co się stało z moim czasem (medytacja znad kota) #39

August 6th, 2020

1:54

Medytacja znad sierści kota - Co się stało z moim czasem

Co się stało z moim czasem? Jakiś taki skurczony siedzi pod stołem, niby czeka, aż skończę głaskać kota. Czas dla kota nie istnieje

Nawet nie spojrzy jego stronę

List od Witkacego BONUS (a Ciebie kto straszy?) #38

August 3rd, 2020

6:40

List od Witkacego  (otrzymała znienacka Miłka Malzahn)

Koperta wygląda tak bardzo retro, że najpierw ją wącham. Odruch taki.  Wyczuwam strych. Zapach myszy i delikatny powiew papierosowego dymu. Albo płonącego świata. …

Plażo, znajdź mnie, bo ja Cię właśnie bardzo szukam! #37

August 1st, 2020

2:46

Plażo, znajdź mnie, bo ja Cię właśnie bardzo szukam!

Tęsknota za plażą, jest pochodną potrzeby ciszy (lub dźwiękowego pasma białego szumu), jest pochodną poczucia naszej ludzkiej jaszczurkowatości, kiedy rozgrzana skóra …

Skarby (u Pani Szewcowej) #36

July 27th, 2020

1:21

Skarby

Przychodzą z butami. Bardzo, bardzo dokładnie opowiadają o defekcie, ustalają szczegółowo proces naprawy, dobierają kolory, sprzączki, …

Pięć powiewów niepokoju #35

July 21st, 2020

2:17

Pięć powiewów niepokoju

Przy pierwszym powiewie niepokoju – moja noga wybija rytm o wiele szybszy niż rytm serca. Wygląda to na nerwowy tik, ale wcale nim nie jest. Jest informacją o niepokoju

Przy drugim powiewie …

Moje rzeczy potrzebują cudzej ręki #34

July 20th, 2020

1:18

Moje rzeczy potrzebują cudzej ręki

Potrzebują cudzej, żeby je bez emocji odkurzyła, umyła, przestawiła na dobre miejsce, chociaż  takie, z którego będą miały gorszy widok na pokój.  Moje rzeczy potrzebują cudzej ręki, …

Post szeptum: jesteśmy mierzalni #33

July 17th, 2020

2:05

POST SZEPTUM

Widzę to wyraźnie, i dotyczy do pewnych odczuć. Dość intymnych w sumie. Istnieją bowiem pewna fakty, choć nie badano tego oficjalnie. Nie jest to może wiekopomna obserwacja, ale… (fanfary) istnieje pewna …

Klatka poglądów, klatka dla chomika i klatkolot. #32

July 12th, 2020

2:59

Nadchodzę. To moja codzienna trasa. Mogę ją przejść z zamkniętymi oczami. Czasem nie mogę, muszę zapalić światło, otworzyć oczy.

Klatka mojej wyobraźni podsuwa obrazy z horrorów. Ale to ograniczona liczba kombinacji. …

Chrupacze #31

July 8th, 2020

3:09

Rozgryzę  cię, mój świecie

Ale o tu się, kurcze, dzieje? I już zaciskam szczęki. o, czuję to

Próbuję zrozumieć całą tę sieć wydarzeń, ale rozumowanie przyczynowo -skutkowe nie do końca się sprawdza

o zaciskam zęby. Znowu

Gdzie ptaki... (iluzja plaży mnie parzy) #30

July 3rd, 2020

2:45

Gdzie ptaki śpiewają tak słodko

I ptaki śpiewają słodko, a od tafli wody odbija się malowniczo kaczka i leci… jak leci.

Gęste szuwary kołyszą tu całym światem, nad niedużym stawem unosi się kojący zapach podgniłej …

Kobieta, która masuje się jadeitową popielniczką #29

June 29th, 2020

2:38

Kobieta, która masuje się jadeitową popielniczką

Tak, teraz jest czas zachowania twarzy. Sama od siebie odbieram wynik  badań,  lustruję się uważnie.  Trzeba coś zrobić.  I przed lustrem glosuję na siebie.

Więc chodzi o …

Złodzieje kocyków #27

June 22nd, 2020

2:33

ZŁODZIEJE KOCYKÓW

Było lato. A przedpołudnia - bardziej senne niż zwykle, lecz tutejsi bezdomni budzili się wcześnie. Najpierw długo wysiadywali na osiedlowej ławce, on i ona, niezainteresowani niczym. To , oczywiście …

Idealna para #26

June 16th, 2020

3:39

I dealna para

My, kobiety lubimy powiedzenie, w którym idealna para to ta, która patrzy w jedną stronę. To taka afirmacja przedmiłosna, lub pomiłosna, gdy wszystko już łupnęło.

W każdym razie – w czasach pandemicznych …

Spodnie... ten żagiel #24

June 12th, 2020

2:05

Spodnie - ten żagiel.

Czerwiec -  w mieście fala upałów. Poranek jest tak duszny, że pierwsza kawa  - wydaje się zbyt gorąca, by ją w ogóle wypić.

Zakładam za duże spodnie, lekki materiał, są mocno marszczone, długie, …

Okna i oczy duszy (echo epoki w Aleksiczach) #23

June 11th, 2020

3:54

OKNA i oczy duszy

Mówią, że oczy to okna duszy. I patrząc w okna tego domu – widzę - widzę długą historię wojennych lęków, nieustającego strachu, ale o bardzo różnym natężeniu. Tu wciąż widać cienie bieżeństwa i głodu, …

Całkiem słuszna interpretacja fragmentu powieści Paragraf 22: raz dwa – raz, dwa dźwięki. #22

June 9th, 2020

3:12

Całkiem  słuszna interpretacja fragmentu powieści Paragraf 22 – raz dwa – raz,  dwa dźwięki

Kiedy okres kwarantanny dobiegł końca Yossarian, twierdzący, że widzi wszystko podwójnie,zrobił to co zrobili inni: ustalił …

Miasto pająków #22

June 7th, 2020

1:35

MIASTO PAJĄKÓW

Mam świat równoległy w łazience.

Taka siatka, jak podejrzewam -  rodzinna, która reaguje natychmiastową ucieczką, na zbyt jasne …

sadzić joby - obserwacja lokalna (podlaska) #21

June 1st, 2020

1:28

Sadzić joby

Całkiem sympatyczny obywatel dziś posadził jeszcze kilka Jobów i zadowolony pozostawił je w pełnym słońcu. On się tych Jobów nigdy nie …

Smaki - mała historia podmiany #20

May 29th, 2020

3:24

Smaki – mała historia podmiany

Kiedy zamknęły się za nami drzwi naszych domów, a każde wyjście do sklepu stało się dobrem reglamentowanym, a wyjście do parku – nielegalną wyprawą po szczęście – zaczęliśmy gotować. My, …

Pan fryzjer - będzie dobrze #19

May 28th, 2020

1:55

Pan fryzjer zaczyna taniec z nożyczkami i przy akompaniamencie cięć i czesań śpiewa cicho:

Będzie dobrze, będzie dobrze. Zanim przejdzie do -  Jest dobrze jest dobrze

W radiu - zapowiedzą brak radia. Na pogodnym dotąd …

Naga ręka #18

May 24th, 2020

2:58

Taka sytuacja:

Kolejka wcale nie jest duża, więc moja radość – całkiem spora. W dużym sklepie wciąż nie krąży zbyt wielu ludzi. Omijamy się szerokim …

Przychodzą do mnie wiadomości #17

May 22nd, 2020

2:34

Wiadomości

Z rozmaitych głośników przychodzą do mnie wiadomości, po których czuję... niesmak. Taka niedookreślona pewność, że nie mają dobrych intencji. Nie trawię ich i podejrzewam, że one za mną nie przepadają, a …

Wiatr, który pomaga wzlatującym. #16

May 21st, 2020

1:38

Wiatr. 

I teraz jakoś silnej czuję ten wiatr, który pomaga wzlatującym, w oczy nie wieje, a delikatnie opukuje plecy. Gdybym była postacią z rysunku, to pękłabym wzdłuż kręgosłupa i bym wysunęła skrzydła: silne, piękne, …

Na bosaka #15

May 15th, 2020

2:10

Ziemia jeszcze nie jest tak ciepła jak latem. Idę równolegle do ulicy, którą jadą samochody. Za szybko. Za głośno. Ja się nie spieszę. Zdejmuję buty, …

Opustoszało mi miasto #14

May 11th, 2020

2:06

Opustoszało mi miasto / oddech

To nie z mojego powodu opustoszało miasto, nie czuję się winna, ale czasem mam spuszczoną głowę, gdy dmuchnę przed siebie za mocno, gdy powietrze z moich płuc, spotka powietrze drugiego …

No, wielkie rzeczy #13

May 9th, 2020

2:52

Wielkie rzeczy są małe, i trzeba je pozbierać do kupy, żeby zobaczyć całość.

Puste rondo, wielkie, obłe i spokojnie jak nigdy;

Widok zza firanki, tu jedyne drzewo w tym betonowym zakątku, z dnia na dzień, staje się …

Zamaskowanie... nareszcie! #12

May 8th, 2020

1:15

Nareszcie... maski. Mogę szeptać sobie wszystkie niepoprawne komentarze do rzeczywistości, kończyć zdania za innych, pokazywać język i wykrzywiać się na wszystko, co mi się niepodobna i śmiać szeroko do tego, co mi się …

Zamaskowanie i odkryte lęki #11

May 6th, 2020

2:24

Zamaskowanie  cz. 2 – każdy/każde

Nie ukryjesz przede mną strachu, który przysiadł ci na ramionach i ściszonym głosem wrzuca do uszu przypadkowe …

Zamaskowanie - odwaga #10

May 3rd, 2020

2:13

Odważnie, zakładam maskę, jakbym ćwiczyła to wiele razy… przedtem. Przed tym. Ukrywam uśmiech, maluję rzęsy, patrzę w dal (wyłącznie), ale patrzę po prostu pięknie. Odważnie zakładam maskę. Po tygodniu orientuję się, że …

Prawdziwy ból recenzenta #9

May 1st, 2020

1:31

Chętnie dzielimy się wrażeniami z obejrzanych filmów, czy seriali, chętniej tym się dzielimy niż z innymi przeżyciami. A w zasadzie wszyscy jesteśmy …

Zdefiniować pierwszy dzień maja... tak tylko dla siebie? #8

May 1st, 2020

2:42

Jeszcze nie w maju, nie w tym miesięcy niezwykłym - nie doświadczymy tak zaraz stanu totalnej beztroski, ale możemy (jak zawsze zresztą) przeżyć chwile relaksu, luzu, radości, spokoju, swobody ( w granicach rozsądku, …

Kosmiczna dupa #7

April 29th, 2020

1:48

Wiele razy słyszę: mam o w dupie, (mam o w dupie )że zaczęłam się zastanawiać: co się w tym kryje. Co? - tak naprawdę. Dlaczego jak świat długi szeroki afiszujemy nasze lekceważenie, odnosząc niejedne problem do dupy. I …

Dzień, który wiele stracił na kwarantannie - piątek #6

April 28th, 2020

1:41

Ten dzień wiele stracił na kwarantannie. Nie jest już wyczekiwanym końcem pracowitego tygodnia, za którym kryje się czas wolny, pora relaksu, albo …

Ach, jajko, jajko! Czyli - Wielkanoc z balkonu solo #5

April 11th, 2020

2:37

O, jajko, jajko!Patrzę na ciebie innym okiem. Jednym okiem, a to może dlatego, że w czasie kwarantanny długo śpię, najchętniej na prawym boku, więc oko lewe jest tak jakby bardziej otwarte. Jestem otwarta na Ciebie, …

Przy słupie ogłoszeniowym #4

April 10th, 2020

1:31

Biała karta: przystaję przy słupie ogłoszeniowym, który jeszcze parę dni temu pstrzył się afiszami, reklamami, zachęceniami. Teraz jest oklejony białym papierem. Najpierw czuję smutek, a potem na tej bieli wyświetlam …

Pandemiczna rekacja - obiecana ziemia (ogrodowa) #3

April 5th, 2020

1:06

(marzec) W dużym sklepie mały ruch. Zaopatrzenie zdążyło się wysycić i teraz dwójka klientów pochyla się nad zmienią ogrodową, uniwersalną, 2o litrów. Szanse na barwny ogród są niewielkie, ale zawsze można zorganizować …

Ahoj żeglarze z Pawlaczy.... #2

April 3rd, 2020

2:03

Pawlacz – w domu prawie każdej Babci jest (lub był) pawlacz. Stefa skarbów. Rodzaj mini strychu i makro zbiorów. Źródło zbędnych niezbędników, no po prostu - strefa wrażeń.  W tym czasie, gdy sprzątanie przestało być …

marzec - ale wiosna przyszła #1

April 2nd, 2020

3:11

Może nie wszyscy jesteśmy na bieżąco akurat z tą sprawą, ale po 89 dniach zimy wiosna przyszła. Naprawdę, ten proces się nie zatrzymał, rośliny nie chcę czekać, aż je będziemy mogli swobodnie podziwiać, ptaki zabrały …

marzec - i mamy slow life #0

April 1st, 2020

1:09

I stało się: mamy slow life, często takie  z przymusu, a niekiedy slow life na lęku, ale jednak – spowolniliśmy siebie i świat. Stało się: …

Początek tego świata, czyli kim jestem i co tu robię #00

February 27th, 2020

1:02

To był luty 2020 roku, kiedy okazało się, że wszyscy żyjemy w świecie pozorów, a najważniejsze jest zdrowie ;). Ponieważ moje miasto zatrzymało się w pędzie, moja praca popadła w panikę - nie mogłam tak po prostu …

Loading ...

Are you the creator of this podcast?

Verify your account

and pick the featured episodes for your show.

Listen to Dziennik Zmian — Miłka O. Malzahn

RadioPublic

A free podcast app for iPhone and Android

  • User-created playlists and collections
  • Download episodes while on WiFi to listen without using mobile data
  • Stream podcast episodes without waiting for a download
  • Queue episodes to create a personal continuous playlist
RadioPublic on iOS and Android
Or by RSS
RSS feed
https://anchor.fm/s/177eae34/podcast/rss

Connect with listeners

Podcasters use the RadioPublic listener relationship platform to build lasting connections with fans

Yes, let's begin connecting
Browser window

Find new listeners

  • A dedicated website for your podcast
  • Web embed players designed to convert visitors to listeners in the RadioPublic apps for iPhone and Android
Clicking mouse cursor

Understand your audience

  • Capture listener activity with affinity scores
  • Measure your promotional campaigns and integrate with Google and Facebook analytics
Graph of increasing value

Engage your fanbase

  • Deliver timely Calls To Action, including email acquistion for your mailing list
  • Share exactly the right moment in an episode via text, email, and social media
Icon of cellphone with money

Make money

  • Tip and transfer funds directly to podcastsers
  • Earn money for qualified plays in the RadioPublic apps with Paid Listens